Framzeta
Pismo SF FRAMLING. Numer 3 [czerwiec-lipiec 1999]

Poprzednia strona Spis treści Następna strona

Eryk Remiezowicz

Ian McDonald "Chaga"

Wreszcie nastąpił kontakt. Pojawiła się obca forma życia i ludzkość musi coś z tym fantem zrobić. Chaga (bo taką nazwę nadano owej istocie) zadania niestety nie ułatwia. Nie odpowiada na nasze pytania - po prostu posuwa się dalej. Zmienia wszystko, czego dotknie, tworząc nowy świat, krańcowo odmienny od tymczasowego.

Takie jest tło książki Iana McDonalda. Książka sama w sobie jest jednak nie tyle historią Chagi, co historią kobiety, dla której ten przedziwny twór stał się celem życia. Poznajemy Chagę nie taką, jaka ona jest, lecz taką, jaką widzi ją główna bohaterka - Gaby McAslan. O tym, czym jest Chaga, dowiadujemy się właściwie na uboczu. Dowiadujemy się natomiast, jak reagują na nią ludzie i jaki zamęt w ich życie może wprowadzić lądowanie obcego obiektu.

Zamęt przenosi się oczywiście na władze, wojsko i administrację, których reakcja pokazana jest wspaniale. Żadna kosmiczna siła nie jest w stanie zmusić tej wielkiej trójki do zmiany wieloletnich przyzwyczajeń. To nic, że świat taki, jakim go znamy, znika. Decydenci nie uświadamiają sobie tego i reagują jak na każdą inną normalną sytuację kryzysową.

A sytuacja jest wyjątkowa. Bo Chaga to nie tylko obcy twór, fulerenowa narośl na obliczu Ziemi. To również szansa i wyzwanie dla ludzkości, która musi zdecydować się, co właściwie chce ze sobą zrobić. Czy odejść w gwiazdy, czy ułożyć sobie życie na swojej macierzystej planecie, czy może znaleźć jeszcze inną drogę?

To tylko kilka z wątków, które pojawiają się w "Chadze". Książka jest nieprawdopodobnie wręcz bogata, pełna zmuszających do myślenia wydarzeń i pięknych, a zarazem niepokojących wizji rosnącej na i dookoła Ziemi obcej formy życia. Również postacie z książki są wspaniale odmalowane - pełne życia, zalet, wad, nałogów, seksu i wszystkiego co może uczynić powieściowego bohatera bliskim. I wszystko to opisane jest językiem (brawa dla tłumacza!) tak wspaniałym, że czytanie opisów przyrody jest równie wciągające i zajmujące jak śledzenie tego, co dzieje się z bohaterami.

W końcu, po czterystu pięćdziesięciu stronach tropienia zagadek Chagi i ludzkiej natury, dochodzi się do zakończenia. Autor zawiesza nas i każe wyobrażać sobie, co będzie dalej. Zmusza do użycia wyobraźni i postawienia się w sytuacji człowieka żyjącego w czasie Chagi. I to stanowi doskonałe zakończenie tej niezwykłej książki.


Poprzednia strona Spis treści Następna strona